szukaj w

Utwór: Puszkin

  • wykonawca: Bułat Okudżawa
  • wyświetleń: 1784

Co było, nie wróci i szaty rozdzierać by próżno
   Cóż, każda epoka ma własny porządek i ład
   A przecież mi żal, że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin
   Tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł
  
   Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkania
   I tyle jest aut, i rakiety unoszą nas w dal
   A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie
   I nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal
  
   Podziwiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza
   Genialny mój wiek, piękny wiek pragnę cenić i czcić
   A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza
   I jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić
  
   No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz szlak się uświetnił
   I wszystko już jest, cicha przystań, non-iron i wikt
   A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednym
   Górują cokoły, na których nie stoi już nikt
  
   Co było nie wróci, wychodzę wieczorem na spacer
   I nagle spojrzałem na Arbat i - ach, co za gość!
   Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się
   I głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

pożyczka | Wózki widłowe | Wyposażenie wnętrz | tonery laserowe | Ceragon | darmowe programy | Katalog Stron WWW | www.simpleart.pl | gadżety reklamowe | trumny | Ogłoszenia | Domki nad morzem | gry | Cyklinowanie | masuren kanu