szukaj w

Utwór: Mona

  • wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
  • wyświetleń: 1106


     Był pięćdziesiąty dziewiąty rok.
  Pamiętam ten grudniowy dzień
  Gdy ośmiu mężczyzn zabrał sztorm
  Gdzieś w oceanu wieczny cień.
  
  W grudniowy płaszcz okryta śmierć
  Spod czarnych nieba zeszła chmur.
  Przy brzegu konał smukły bryg
  Na pomoc "Mona" poszła mu.
  Gdy przyszedł sygnał każdy z nich
  Wpół dojedzonej strawy dzban
  Porzucił, by na przystań biec,
  Wyruszyć w ten dziki z morzem tan!
  
  A fale wściekle biły w brzeg,
  Ryk morza tłumił chłopców krzyk,
  "Mona" do brygu dzielnie szła
  Lecz brygu już nie widział nikt.
  Na brzegu kobiet niemy szloch,
  W ramiona ich nie wrócą już.
  Gdy oceanu twarda pięść
  Uderzy w ratowniczą łódź!
  
  I tylko krwawy słońca dysk
  Schyliło już po ciężkim dniu,
  Mrok okrył morze, niebo, brzeg
  Wiecznego całun scieląc snu.
  Wiem dobrze, że synowie ich
  Też w morze pójdą, kiedy znów
  Do oczu komuś zajrzy śmierć
  I wezwie ratowniczą łódź
  
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

wydruki wielkoformatowe | Darmowa Telewizja Internetow | agencja interaktywna | projektowanie stron www | Leganza | WSZiB Kraków | Tworzenie stron | mazury konferencje | Gry | Imiona | wakacje | ODZIEŻ ROBOCZA | Wózki dziecięce | wózki widłowe | Prace Magisterskie