szukaj w

Utwór: Limeryki o narodach II

  • wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • wyświetleń: 1036


     Był inny Serb który zwykł włazić na drzewo
  Skąd patrzeć z tęsknotą mógł na Sarajewo
  Snajperską lunetą
  Bośniackim kobietom
  Posyłał miłosny swój zew on
  
  Padały rażone poselstwem jak kaczki
  Islamskie i ortodoksyjne Bośniaczki
  A świat wciąż wytykał
  Że śmiałość Czetnika
  Charakter ma nazbyt junacki
  
  Narody, narody! Po diabła narody
  Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
  Historia nam daje dobitne dowody:
  Pragniecie pokoju? - Usuńcie przeszkody -
  Narody, narody, narody!
  
  Ormianin pokochał smagłego Azera
  Swe serce jak dywan u stóp rozpościerał
  Aż najadł się strachu
  Bo żył w Karabachu
  Więc teraz nienawiść go zżera
  
  Choć wierzył w Chrystusa a Azer w proroka
  Obydwu jednako pochłonął apoka-
  Liptyczny wir szału
  Co dywan na całun
  Zamienia co dnia w mgnieniu oka
  
  Po latach rozłąki znów jak Niemiec z Niemcem
  Saksończyk z Bawarem się wzięli za ręce
  A już słychać anse
  Że chudną finanse
  W jedności skleconej naprędce
  
  Jest rada na trwogi ocalimy uni-
  Fikację gdy już nam nie grozi komunizm
  Wskazali nam młodzi
  Jak trzeba się godzić
  Wszystkiemu są winni Rumuni
  
  Hiszpański Hidalgo Baskijkę całował
  By więcej coś ich połączyło niż słowa
  Nim całkiem się załgał
  Zdmuchnęła Hidalga
  Namiętność jej zbyt wybuchowa
  
  Ów wyczyn w Hiszpanii nie zyskał poklasku
  Nie będzie już odtąd litości dla Basków
  Bo teraz dopiero
  Zrozumiał Torrero
  By nie brać Baskijek bez kasku
  
  Raz do Osetyńca rzekł Gruzin mój umi-
  Łowany nie odchodź bo ból zadasz tu mi
  Gdzie szumi nam morze
  Błękitne w kolorze
  Choć czarne jak mówią w Suchumi
  
  Osetii syn na to gruzińskie gadanie
  Już gotów na mapie poprawki krwią nanieść
  Rzekł - zrzecz się iluzji
  Nie będę żył w Gruzji
  Choć godzić znów chcą nas Rosjanie
  
  Wiódł Khoza z Zulusem dysputy w niedzielę
  Przed którym z nich przyszłość świetlistsza się ściele
  Rzekł Zulus kolego
  Wierz w Buteleziego
  Rzekł Khoza to ty wiesz w Mandelę
  
  Plemienną nienawiść dyskusja wywlekła
  I krew z czarnych torsów czerwona pociekła
  W czym morał się znajdzie
  Że i w apartheidzie
  Murzynów wciąż dola nielekka
  
  Był Polak co winem częstował Litwina
  Że wynikł stąd spór pewnie wina to wina
  Ścierały się srogo
  I Orzeł i Pogoń
  W wyzwiskach "Panisko", "Boćwina"
  
  Quo vadis? zapytałby strony Winicjusz
  Polaka z Litwinem nie łączy dziś nic już
  Patriota naciera
  Bo Litwin się spiera
  Że wieszcz nasz się zwał Mickiewiczius
  
  Ład nowy na świecie różowi się zorzą
  Narody, narody, narody się mnożą
  Że jeden za drugim za sprawę pokoju
  Strącają kajdany powstają do boju
  Nieprędko się chyba położą
  
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

śmieszne filmiki | Kabaret | Szafy metalowe | Zakłady piłkarskie | Pizzerie | strona o wierszowaniu | kredyty | Okęcie | Urząd skarbowy kraków | Kraków noclegi | eBooki eBooki eBooki eBooki | Modne fryzury | zahnersatz ausland | planety | Monitory LCD