szukaj w

Utwór: Żołnierzyk

  • wykonawca: Edyta Geppert
  • wyświetleń: 797


     W długi, śmieszny karabin
  I mały bagnet zbrojny
  Zjawił się u mnie żołnierz
  Z pierwszej światowej wojny.
  
  I stanął w okienku strychu
  Z tym karabinem w dłoni
  I strzelał przez to okienko
  I widać się przed kimś bronił.
  
  Na próżno mu tłumaczę
  Że teraz to nie ma sensu
  I żeby sobie odpoczął
  Bo ręce mu się trzęsą.
  
  I żeby przestał strzelać
  Bo wszędzie jest spokojnie
  Jest nie tylko po pierwszej
  Lecz i po drugiej wojnie.
  
  On milczy i patrzy w przestrzeń
  Nieruchomymi oczami
  I strzela tępo i często
  Zardzewiałymi kulami.
  
  Do wrogów nieistniejących
  Albo w samo zło
  I czasem mój mały synek
  Idzie do niego na strych.
  
  Zanosi mu miskę zupy
  Albo trzy, cztery bułki
  A idąc, zawsze zabiera
  Swój hełm i strzały z półki.
  
  A żołnierz jest bardzo głodny
  Lecz nim się rzuci na żarcie
  Ustawia mojego synka
  Na niepotrzebnej warcie.
  
  Więc synek wkłada hełm
  W którym wygląda śmiesznie
  I strzela z łuku, a żołnierz
  Jedzeniem się dławi pośpiesznie.
  
  Lecz jedząc, spogląda czujnie
  Ku ciemniejącym polom
  Posłuszny przebrzmiałym rozkazom
  Żałosny i smutny dziwoląg.
  
  A mnie wcale nie śmieszy
  Tej sprawy absurd niezmierny
  Mnie imponuje ten żołnierz
  Przynajmniej jest czemuś wierny.
  
  
  
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

psychologia | stalowe hale | Noni | perły | Biuro podróży | rolnicze | programy download | Perfumy Męskie | super free songs | zwierzeta-domowe | tapety na pulpit | Pirotechnika | Perfumy, kosmetyki | Leganza | smutne opisy na gg