szukaj w

Utwór: System

  • wykonawca: Molesta
  • wyświetleń: 1043


     Ref.
  Sy, sy, sy, sy system, system, system, system
  
  To nie jest system stereofoniczny
  Ani nawet mono całkowita jawna manipulacja mentalną stroną zarażoną
  Wkraczamy w nowe milenium
  
  A ci na górze zniewolili wszystkich rozumy
  Chcesz opowiedzieć się o systemie
  To proste liczysz na każde ich skinienie
  I będziesz nosić to brzemię do końca swych dni
  Gdzie są podziemni rewolucjoniści
  To oni potrafią złamać system dnia szarego
  Idącego po linii prostej do ich świata bezkresnego
  Nie masz zdania ich zwłoki i słyszysz kroki to zagrożenie
  Postaw się nie zapadaj pod ziemię
  Na początku lat osiemdziesiątych
  Poznałem pierwsze defekty systemu
  Moment zwycięstwa nad nim jest w moim wspomnieniu
  Pierwsza chwila wolności przyjęta jest w cierpieniu
  System
  
  Ref. x2
  (...) Hem gru (...)
  
  Wilk nie daje gówna to chyba oczywiste
  Pierdolę system w tym jestem mistrzem
  Dobro rodziny memu sercu najbliższe
  Szczyć się tym co masz dopóki możesz
  Nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej
  Chroń mnie Boże przed diabłami
  W mundurach o niebieskim kolorze
  Nic ci nie pomoże
  Chcą byś płacił drożej i drożej musisz płacić
  Chcą się wzbogacić pieniądz zrówna wartość pracy
  Ja i ty my nie jesteśmy tacy wcale Palę i nic w tym złego
  Nie muszą się tego co wcześniej przeżują
  Przeciw sobie nas szczują dzieciaku
  Nie ufaj szujom bo religię interpretują do swoich potrzeb
  Wiesz jaki jest sens życia to dobrze
  To twój pogrzeb i przestajesz żyć
  Dziś na górze jutro w dole możesz być
  Bez krwi honoru i dumy
  Złudne myślenie wciąż mąci twój umysł
  Wielocyfrowe sumy dla nich upadasz nisko
  Jesteś niczym molochy pożerają wszystko ból jest blisko ostrzegałem
  Nie wychodź w nocy
  Niewinne istoty ofiarami przemocy
  Otwórz oczy fałszywi prorocy
  Wokół fanatycy
  Nazwali się prawem choć nie różnią się niczym
  Nie osądzaj mnie to moja dusza krzyczy
  Ziomki wiedzą co się liczy i ja też
  Jestem z ulicy więc się strzeż
  Jeśli chcesz być modny
  Ten głodny ten bezdomny
  Nie chcę być namolny lecz wolny
  Jest fart
  
  Ref. x2
  
  Dla systemu nie pracujesz wtedy nie jesz
  Po co egzystujesz tego nie wiesz
  Nie znaczysz więcej niż wesz
  On tego chce a ty chcesz
  Jego wpływów się nie wyprzesz bo jesteś wydygany
  Przerażają cię buntowników rany
  Które zadają rządowe capy
  Napychają kieszenie i japy
  A nam wciskają lepszego życia atrapy
  Ja to pierdolę a ty nie daj z siebie zrobić szmaty
  Rób to co ja niszczę standardy
  Zakazy puszczam w deszczu pogardy
  Musisz być twardy to bądź
  Jak system nigdy nie sądź
  To B-ó-g może tylko
  Wszystkie wyroki są wielką pomyłką
  Czy ty słuchasz o czym ja nawijam
  Czy system sparaliżował cię jak żmija
  Ten stan nie mija tkwisz w nim jak kukła
  Twoja pierdolona indywidualność jest pukła
  Oddajesz mu wszystko za tajemnice i przyszłość mglistą
  I stajesz się pesymistą
  Bo wybrana eminencja czyści twe kieszenie
  Kończy się kadencja jego fałsz chroni prewencja
  U mnie rośnie do buntu tendencja
  Masą pozostaje umysłowa impotencja
  Życie jest walką życie jest grą
  W.D.Z. sprawdź to bo system to zło
  Jak szelest
  Kosztem życia zdobywany znów jestem najarany
  Na to nie masz rady ich układy
  Broń masowej zagłady
  Prywatne wojny
  Mówią bądź spokojny
  W co masz wierzyć kogo słuchać
  Jedną miarką mierzyć aż wyzioniesz ducha
  Nie pomoże skrucha już ci strzela z ucha
  Nie h-w-d-p to moja jazda
  Prawda nie zabiję światła
  Koniec ciszy cały świat usłyszy
  Że ich przepisy to iluzja
  Coś w powietrzu wisi to burza
  I znów się wkurzam (kurwa)
  Nakazy zakazy nadużywanie władzy
  Lepszy świat się marzy wszystko może się zdarzyć
  Powtórzyć ze sto razy
  Nie pokazywać twarzy
  To ich ideologia
  Przemysł kontra ekologia
  Jak kameleon nokia dolar resztę dogra
  Mówisz dobra i znów
  Dostajesz za nic w kość
  Głupota ludzka nie zna granic dość jebać to Wiedza z niewiedzy to bez wartości zdanie
  Sieją ferment fałsz i zakłamanie
  Masz swoje telewizje mózgu pranie
  Nie z nami w chuja granie nie zaprzeczaj temu
  Bezrozumne owce marionetki systemu
  Politycy kłamią nie wiesz czemu
  Jeśli cię omamią składając jemu cześć 666 nie daj się zwieść zaciśnij pięść
  Wszystko składa się w jedną część
  Może nie
  
  Ref. x2
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

kurs aff | Księgarnia internetowa | BigBrother postacie | Tworzenie stron | Wypożyczalnia Pyrzowice | strony internetowe | kanalizacja udrażnianie | karty-graficzne | Wózki dziecięce | Fryzury | ogrodzenia kute | TranceStation | projektowanie | Gryfice | klikanie w reklamy