szukaj w

Utwór: Autoportret Witkacego

  • wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • wyświetleń: 646

Patrzę na świat z nawyku
   Więc to nie od narkotyków
   Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
  
   Wstałem właśnie od stołu
   Więc to nie z mozołu
   Mam zaciśnięte wargi zgłodniałych Mongołów
  
   Słucham nie słów lecz dźwięków
   Więc nie z myśli fermentu
   Mam odstające uszy naiwnych konfidentów
  
   Wszędzie węszę bandytów
   Więc nie dla kolorytu
   Mam typowy cień nosa skrzywdzonych Semitów
  
   Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym
   I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
   W odróżnieniu od was, którzy, państwo wybaczą
   Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu
  
   Dosyć sztywną mam szyję
   I dlatego wciąż żyję
   Że polityka dla mnie to w krysztale pomyje
  
   Umysł mam twardy jak łokcie
   Więc mnie za to nie kopcie
   Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie
  
   Wrażliwym jest jak membrana
   Zatem w wieczór i z rana
   Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana
  
   Zagłady świata się boję
   Więc dla poprawy nastroju
   Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju
  
   Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę
   Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę, a muszę
   Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego
   Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

ślub | Humor | tapety na pulpit | literatura psychologiczna | kredyt | kursy rosyjskiego warszawa | wynajem autokarów Wrocław | Wynajem limuzyn | nauka jezyka greckiego | Poradniki, tricki i sztuczki | darmowe programy | Perfumy Giorgio Armani | sznaucer miniaturowy | Meble dziecięce, dla dzieci | Noni