szukaj w

Utwór: Pompeja

  • wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • wyświetleń: 603

Odkopywaliśmy miasto Pompeję
   Jak się odkrywa spodziewane lądy
   Gdy okiem ludzkim nie widziane dzieje
   Jutro ujrzane potwierdzą poglądy
   Z których dziś jeszcze głupców tłum się śmieje
  
   W miarę kopania miejski cień narastał
   Jakbyśmy wszyscy wracali do domu
   Wjeżdżając wolno w świt wielkiego miasta
   Cicho, by snu nie przerywać nikomu
   Tylko pies szczekał i łańcuchem szastał
  
   - Czemu pies szczeka, rwie się na łańcuchu?
   Szybkie dłonie masują mięśnie dostojnika
   Który w łaźni na własnym kołysząc się brzuchu
   Wydaje rozkazy, pyta niewolnika
   - Pies szczeka, bo się boi wielkiego wybuchu!
  
   Bzdura. Na chwilę przerwij, bolą kości
   Co z poetą, którego rozkazałem śledzić?
   - Nic nowego meldują podwładni z ciemności
   W swoim mieszkaniu przy kaganku siedzi
   I pisze za wierszem wiersz dla potomności
  
   - Czemu pies szczeka, targa się po nocy?
   Tej, którą objął twarz znieruchomiała
   - Bzdura, może chuligan trafił kundla z procy
   Mruczy, chce wydobyć uległość z jej ciała
   Ale ona w oknie utkwiła już oczy
  
   - Ziemia drży czy nie czujesz? Objął ją od tyłu
   I szepnął do ucha - to drżą członki moje!
   Świat nie zginie dlatego, że bydle zawyło
   Odwraca jej głowę i długo całuje
   Na dach pada gorące pierwsze ziarno pyłu
  
   - Czemu pies szczeka, słychać w całym mieście?
   Więzień szarpie kratę, czuje duszny powiew
   - Strażnicy otwórzcie! Ludzie, gdzie jesteście?
   - Ja jestem - żebrak spod muru odpowie
   Ślini się, nóg nie ma, drzemał przy areszcie
  
   - Ratuj mnie wypuść! - ten tylko się ślini
   I ślina w ciemnościach już błyszczy czerwono
   - Mogę pomodlić się w jakiejś świątyni
   Tyle ich ostatnio tutaj postawiono
   Nic żaden z bogów dla nas nie uczyni!
  
   - Czemu pies szczeka, patrz jak płonie niebo
   Z pieca wyciągaj bochenki niezdaro
   Ziemia dygoce uciekać stąd trzeba
   Nie chcę być własnej głupoty ofiarą!
   Weź wszystkie pieniądze i formę do chleba!
  
   - Czemu pies szczeka?! Tak to już koniec
   Lecz jeszcze zabiorę te misy z ołtarza
   Nikt nie zobaczy gdy wszystko zniszczone!
   Nie zdążę, nie zdążę! Noc w dzień się rozjarza
   Biegnę, jak ciężko! Powietrze spalone...
   Psa, który ostrzegał, nikt nie spuścił z łańcucha
   Zastygł, pysk otwarty, łapy w próg wtopione
  
   Podniosłem oczy i objąłem wzrokiem
   Ulice, stragany, stadiony sklepienia
   Wtem słyszę szmer
   Pada z nieba popiół...
   A to się tylko obsunęła ziemia
   Pod czyimś szybkim nierozważnym krokiem
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

tonery canon | przepisy kulinarne | firma mailingowa | biżuteria artystyczna | Telebimy | Petardy | katalog stron | Filmy 3GP | wózki widłowe | noclegi zakopane | Randki Gadu-Gadu Numery GG | Wakacje Oferty | Księgarnia internetowa | Cięcie blach | Złomowanie