szukaj w

Utwór: Randori

  • wykonawca: Peja
  • album: Na legalu
  • wyświetleń: 3384

(Round one, "hadzime")
  Masz tu liryczną zadymę
  Prawdę będę głosił, spontaniczne masz "okosi"
  Atak ponawiam, za brutalność łapię karę
  Złapię cię za moment i zdobędę "wanzaj"
  Sprowadzony do parteru przytrzymam cię parę sekund
  Pora na duszenie, czy wytrzymasz na bezdechu? (Mate)
  Sędzia przerywa znam komendę
  Poprawiam czarny pas, który niebawem zdobędę
  Mów do mnie mistrzu bo od tego nie odejdę
  Mam przyzwyczajenia, nawyki ich nie zmienię
  Z dumą się odnoszę, jeśli przegram cię docenię
  A na razie prowadzenie, poszarpana judoka
  "Onomato" na podium z wiarą w siebie i Boga
  Tak było dziesięć lat temu
  Teraz z mikrofonem dla ludzi podczas jamu
  Matę zmieniam na podest, skład sędziowski na dj-ów
  I dalej walczę, uruchamiam wyobraźnie
  Minął czas młodzieńczy i sny o olimpiadzie
  A ja na tym podkładzie przypominam, że jestem
  I nie tylko ręki gestem, także kanonadą snów
  Chcesz coś mówić to mów, mistrz powrócił ma się zdrów
    Ref.:
    Konsekwentnie zamykałeś przede mną każde drzwi
  Jak mogłeś przypuszczać, że zabraknie mi sił
  A tu pokłady energii w jednej chwili uwolnione
  Teraz my jesteśmy górą decyduję co wybiorę, co wybiorę
  Ochłapy nie dla mnie, myślisz, że gadasz z baranem
  Nikt z was nie przypuszczał, że otworze drzwi taranem
    Jestem dumny z bycia MC, nie ukrywam, że mam talent
  Wykorzystam go w pełni pomimo wad i zalet
  Bliżej mi do króla bo przeciętniak to walet
  Z aspiracją na asa, z jokerem stworzę parę
  I kilka przechwałek, wszystko mam poukładane
  Na ławę nie zejdę nawet gdy dostanę karę
  Rezerwowy ze mnie żaden, jak rasowym napastnikiem
  Czuje w sobie straszną parę, widzisz mnie na piedestale?
  I słusznie się chwale, cudze znam, lecz swoje wale
  Pokerowe mam rozdanie, już przegrałeś, parol w banie
  Kolejny raz agentus na rap dawno "onomato"
  Jak akcję terminator, nic nie poradzisz na to
  Możesz tylko nazwać szmatą, wtedy gotuj się na bitwę
  Rymy lub starcie fizyczne, w strachu bełkoczesz modlitwę
  I nie dasz nam rady i tak dla zasady
  Pokażę ci, że głowę mam nie od parady
  Pokażę ci jak moim wykonaniu zabrzmią słowa
  Tylko ja jeden potrafię tak artykulować
  Wyraz dźwiękonaśladowczy, "onomato" weź zobacz
  Posłuchaj i się przybij i przestań dyskutować
  To onomatopeja rapu polskiego nadzieja
  Przełożeni MC na polskiego wodzireja
  Odebrana ci nadzieja na zwycięstwo, znasz ten temat
  Marzą ci się zyski, sława, teledyski
  Ile sprzedaż z promocją, dwóch koła jesteś bliski
  Powiem ci jedno, kurwa nic nie znaczysz dla mnie
  Chciałbyś tworzyć niezależnie, byś wyglądał bardzo marnie
  Peja K, szykuj zapadnie, pętla mocno zaciśnięta
  Powtórz modlitwę, weź żarliwie się przeżegnaj
  Masz ostatnie życzenie, wszystko o co poprosisz
  Poza jednym ocalenie, nie ma szans, a me sumienie
  Pozostaje bez zmian, jest nieczułe na twą zgubę
  I przegraną jak rubel, stoisz nisko w kantorach
  A tu zmora, kamora, wolno stylowa szkoła
  Egzekucję czas wykonać
  Dziesięć, dziewięć do jednego, do zera, mniej nawet
  Tyle się dla mnie liczysz ty twój podkład i alfabet
  Mam więcej mocy, więcej pary, więcej sił i zalet
  Ekspresja nie balet, brak mi salonowych zasad
  Wciąż nie ułożony inteligent bez szkoły
  Z posmakiem peneriady, bez skazy typu zdrady
  Full emocji bez przesady, wraca potforna pewność siebie
  Więc nie montuj barykadu, z marszu wszystko rozjebie
  Z marszu rozpierdole wszystko, każdy zna moje przezwisko
  Które zwycięstwa jest blisko
  Życie to boisko i nie każdy tu gra czysto
  Jak dawał Wiśniowy Ski Składu druga połowa
  Mocny jak Żołądkowa po której destrukcja hotelowa
  Lampka raz uruchomiona samoczynnie już nie skona
    Ref.
    Konsekwentnie zamykałeś przede mną każde drzwi
  Jak mogłeś przypuszczać, że zabraknie mi sił
  A tu pokłady energii w jednej chwili uwolnione
  Teraz my jesteśmy górą decyduję co wybiorę, co wybiorę
  Ochłapy nie dla mnie, myślisz, że gadasz z baranem
  Nikt z was nie przypuszczał, że otworze drzwi taranem
  Każdą bramę, każdą pieprzoną bramę (You lose)
  Ta, DeOeNIU, Ski Skład, Peja, dwa zero zero jeden, Doniu
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

angielski dla dzieci | słowa piosenki | tonery laserowe | teksty piosenek | imprezy | języki obce | pompy przemysłowe | Perfumy Davidoff | Wyszukiwarka mp3 | wrocław naprawa komputerów | lampy ogrodowe | fotografia reklamowa | spanie szczyrk | Fryzury | Upominki, prezenty