szukaj w

Utwór: Sztama

  • wykonawca: Fenomen
  • album: Efekt
  • wyświetleń: 3784

Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  To mój świat
  Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  To mój świat
  Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
    Trzymana sztama, lata mijają ekipa jest ta sama (Sama)
  Patrząc co się dzieje na życiowych ekranach
  Starając się odnaleźć w czasowych ramach
  Stojąc w ciemnych bramach, dookoła dymu smuga
  Czas biegnie wolno, a noc jeszcze długa
  Nie wiem czy pojmujesz, czy zrozumieć ci się uda
  Od lat ten sam skład i będzie tu zmiany
  Z negatywnym podejściem od razu jesteś przegrany
  Stojąc na starcie chcesz sięgnąć po trofeum
  Na początek mała scena, dopiero koloseum
  Śladów nie ma, jesteś w błędzie, jestem na tropie
  Bo hip-hop mam w duszy, a w płucach konopie
  Ukochaną Warszawe, a w niej bloki wysokie
  Następna produkcja będzie jeszcze nie jedna
  Dzięki dla Rzepy i dla chłopaków z osiedla
    Ref.
    To mój świat od dziecka takim go widzę
  Jakim jest naprawdę im starszy kłopoty bliżej
  Gramy w twardej lidze, zawsze trzymana sztama
  Jak nie masz przyjaciół to dramat (Dramat) x2
    Tyle lat wokół sceneria ta sama
  Szare bloki, szara klatka i brama
  To nie dramat, to od życia jest wygrana
  Choć problemy są wszędzie jak napisy na ścianach
  Trzymana sztama, znam to chłopaki dzięki wam to wszystko
  Kiedyś daleko od szczęścia dzisiaj blisko
  Bo do celu podążam choć jest ślisko
  Wygrana, mieć wokół przyjaciół, być samemu to jest plama
  Wciąż ekipa ta sama, polegam na niej jak na sobie samym
  Chociaż nie wiem jaki los mi jest pisany
  Chociaż nie wiem jaki dzień jutro będzie
  Może browar na kolędzie, może tylko błąd na błędzie
  W tym życiowym pędzie, gdzie trwa walka o zeta
  Nie chce wypaść z niego jak samary biała feta
  Tu lawy cheta, żeby patrzeć na to
  By opisywać życie tak jak książkowy narrator
  Nie czaruje jak ator, nie kłamie nigdy kapujesz?
  Jestem szczery, bo swoich reprezentuje
  To z nimi plany snuje, z tymi co na klatce przesiaduje
  Mnóstwo czasu spędzam, ale nigdy nie marnuje
  Plote o tym co czuje o świecie jakim go widzę
  Gramy w twardej lidze, nie musze być jasnowidzem
  Jeżeli dalej nie wiesz naprawdę co tu wiedzie prym
  O czym jest mój rym, jeden za drugim jak w dym
    Ref.
    Przejrzyj na oczy, a zobaczysz kogo skurwysynu straszysz
  Przejrzyj na oczy, a może dojrzysz
  Na ten świat inaczej spojrzysz
  Jak to jest, jak to bywa
  Kto się gdzie ukrywa
  Kto po ulicach lata
  Jaki jest smak batata
  Czy jak w dym za brata
  Czy za brata w ogień
  Nie mów mi co mogę, bo ja dobrze to wiem
  Między prawdą a Bogiem fałszywych coraz więcej
  Ja ze swoimi w uścisku, splątane ręce
  Jak szalony pędzę, ja z browarem, Ziaja z batem
  Szczyce się ekipą, bo to bestie kumate
  Zajebiste rape, zresztą sami słyszycie
  Z Yelokami przez życie, z Yelokami w ukrycie
  Z nimi atak, ty na nie (nie), a ja na tak (na tak)
  Nie ma bata, nie powiem ci o wszystkim
  Szopena, Czumy, Wiki, charakterne pyski
  To właśnie dla tych, to właśnie dla tych wszystkich
  Właśnie dla nich ten kawałek, jeszcze na to stać mnie
  Zamieszkały szmuluwiza z Yelonkami kojarz mnie
    Ref.
    Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  To mój świat
  Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  To mój świat
  Zawsze trzymana sztama
  Zawsze trzymana sztama
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

imprezy firmowe | dzwonki true tone | Filmy 3GP | łóżka | Blacha miedziana | strony internetowe | kamery cyfrowe | zakłady bukmacherskie | katalog stron | gadżety reklamowe | liny | Pozycjonowanie | Spa Ciechocinek | Biuro podróży | tenis stołowy