szukaj w

Utwór: Bal na Gnojnej

  • wykonawca: Biesiadne
  • wyświetleń: 3922

Nieprzespanej nocy znojnej
   Jeszcze mam na ustach ślad.
   U Grubego Joska przy ulicy Gnojnej
   Zebrał się ferajny kwiat.
   Bez jedzenia i bez spania,
   Byle byłoby co pić,
   Kiedy na harmonii Feluś zaiwania,
   Trzeba tańczyć, trzeba żyć!
  
   Harmonia na trzy czwarte z cicha rżnie,
   Ferajna tańczy, wszystko z drogi!
   Z szaconkiem, bo się może skończyć źle,
   Gdy na Gnojnej bawimy się.
  
   Kto zna Antka, czuje mojrę,
   Ale jeden nie znał jej —
   I naraził się dlatego na dintojrę,
   Skończył się z przyczyny tej.
   Jak latarnie blado świcą,
   Smętnie gwiżdże nocny stróż,
   A kat Maciejewski tam, pod szubienicą,
   Na Antosia czeka już.
  
   Harmonia na trzy czwarte z cicha łka,
   Ferajna tańczy, ja nie tańczę.
   Dlaczegóż bal na Gnojnej jak co dnia,
   Gdy mnie jednej pary dziś brak.
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Zarządzanie nieruchomościami | pożyczka | darmowe programy | nauka jazdy warszawa | Darmowe gry java | opowiesc | www.separatory.ekozet.pl | ebooki-eksiazki | Humor | Perfumy, kosmetyki | kolektory słoneczne | KOMPUTERY | darmowe gry java | BigBrother | tanie pozycjonowanie stron www