szukaj w

Utwór: Siedem Łez

  • wykonawca: Siedem Łez
  • wyświetleń: 1362

[Tektyw]
   Pierwsza łza, nie płakał najechali na niego
   Tektyw broń swego, cisza
   Druga łza, ktoś o łzach usłyszał
   Patrz I Płacz ten klimat, który trzyma nas w ryzach
   Niepowodzeń pasmo, za to nie ma wybacz
   Tak do dzisiaj nie ważne, strata dla nas
   Taaa, nie traktują nas poważnie z perspektywy brata
   Kładę na nich (uuu) o tym jest debata
   Słuchaj Siedem, Sfera Łez sztuka
   Miejski kamuflaż u nas trzymam się bródna
   Teraz ty będziesz płakał i słuchał, słuchał ta
  
   [Słoniu]
   Czasem odnajduje siebie bezcelowo ulicami krążąc
   Zrozum, są tacy co sądzą, że mnie znają
   Ale to tylko pozór, błędne domysły
   Ja dziele moje życie na resztę świata i ludzi mi bliskich
   Trzymam dystans, żyję, śnię i mam marzenia
   Trzecia łza kiedy widzę jak czas bliskich ludzi zmienia
   Zmienia punkt widzenia, zmienia życie
   Zmienia wszystko bez wytchnienia
   Wszystko w co wierzyłeś prysło, szkoda gadać
   Zanim nauczysz się chodzić dawno umiesz upadać
   Zdrada myśli, których gołym okiem nie dojrzysz
   Czwarta łza mów co chcesz, ja swoje wiem
   I się tego trzymam Siedem Łez druga rodzina
   Kpina, dla ciebie może, dla mnie to znaczy więcej
   W braterskim uścisku ręce to dla moich w podzięce
   I dla ciebie me szczęście, ta, ta i dla ciebie me szczęście
  
   [Stopczyk]
   Raz to Siedem Łez, Juchas to masz to sprawdź to
   Naprawdę warto, chłopak słuchaj
   Dwa to poezja dla ucha, Stopczyk jak zwykle ściągam bucha
   Trzy wiesz dlaczego płyną łzy, to my, to my
   Tylko czekam co mi powiesz ty
   Cztery zawsze bądź szczery, pięć do cholery
   Baty kręć nie pal hery, baty kręć nie pal hery
   Sześć (sześć, sześć) wsłuchaj się w treść
   Weź do ręki długopis, mikrofon i wrzeszcz
   Siedem Łez jak w Talib Kwali "manifesto"
   Ja ci daję a ty bierz to, bierz
   Ponad wszystko zawsze w siebie wierz
   Zawsze w siebie wierz, zawsze w siebie wierz
  
   [Juchas]
   Siódma łza w oku za zmącony spokój
   Za wszystkich przyjaciół, którzy patrzą na to z boku
   Gdzieś tam po trochu zostawiałem siebie przecież też
   Teraz wielkie "J" ty Siedem Łez wierz
   Bierz co masz brać nie jak bladź na poboczu stać
   Może warto przestać się już bać
   Co ? wszystko przepadło przez kontakt z dostawcą
   Przez tych co karcą inni tracą ciągle
   Kiedyś przyjaźń dziś już tylko ziomble
   I garść najprawdziwszych o których nie zapomnę
   Marzenia skromne choć nie poskromione
   Rap gra w moim sercu zawsze w waszą stronę
   Podparte skronie flashback przy gibonie
   I podmuch przyszłości dziś przy mikrofonie
   Za to łzę ronię i nie odczuwam wstydu
   Za wszystkich przyjaciół, których opanował zły duch
   I za to, że cybuch mógł rozdzielić nas
   Łza kręci się jak świat zakręcił was a nie mnie
   (dawaj) Siedem Łez i Juchas, dwa tysiące raz

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

strony internetowe | Telewizory, Telewizor LCD | apartamenty w krakowie | Tworzenie stron | programy | Prace magisterskie | Opisy GG | śmieszne filmiki | Laptopy | Wczasy nad morzem | masuren | Ogłoszenia | tapety na pulpit | projektowanie | pożyczka hipoteczna